Najlepsze filmowe folk horrory (część pierwsza)

Gdybyście mnie spytali o ulubiony podgatunek grozy to z pewnością wskazałbym na folk horror, bo to właśnie w nim znajduje klimat, który wyjątkowo do mnie przemawia. O początkach 'współczesnego’ folk horroru możemy mówić od lat ’70 XX wieku, bo to właśnie wtedy powstawały takie produkcje jak „Wicker man” (1973). Gdy era dzieci kwiatów przeminęła, zainteresowanie ludycznymi strachami przygasło, co nie znaczy, że znikło całkowicie. Od dłuższego czasu obserwuję, pewien nawrót i choć jego początkiem wydaje się być sukces „Widźmy. Bajki ludowej z Nowej Anglii”, a następnie „Midsommar”, to w gatunku możecie znaleźć dużo więcej współczesnych produkcji. A oto, najlepsze (moim zdaniem) z nich, niekoniecznie made in USA. Kolejność przypadkowa.
- You won’t be alone/ Nie będziesz sama (2022) – Macedonia

W XIX wieku w małej wsi gdzieś w Macedonii przychodzi na świat dziewczynka, która od swojej matki otrzymuje imię Nevena. Wkrótce po jej narodzinach w chacie matki pojawia się wilkojadka. Okrutnie szpetna kobieta chce odebrać dziecko matce, ale po rozpaczliwych negocjacjach godzi się na układ ,w którym dziewczynka ma wpaść w jej ręce dopiero po skończeniu szesnastego roku życia. Wilkojadka naznacza ją czyniąc niemą i odchodzi, by powrócić zgodnie z umową i pomimo starań jakie podejmuje matka by ukryć przed nią dziewczynkę. Szesnaście lat swojego życia Nevena spędza w ciemnej, zimnej i wilgotnej jamie będącej ruinami starego klasztoru, gdzie matka dostarcza jej to co niezbędne do życia. Jest niczym dzikie stworzonko które nie zaznało świata. Wilkojadka uwalnia ją i postanawia uczynić tym samym czym jest ona. Brakuje jej jednak cierpliwości i chyba jest nieco rozczarowana stworzeniem, które wpadło w jej ręce. Porzuca więc dziewczynę samą sobie. No, dobrze, może nie tak zupełnie samą, bo w jej rękach znajduje się dar od wieźmy, moc, która pozwali jej stać się kimkolwiek zechce. RECENZJA
2.The Damned / Przeklęci (2024) – ISLANDIA

Rok 1871, środek zimy. U wybrzeży Arktyki swój obóz zmuszona jest utrzymywać grupa rybaków pod przewodnictwem owdowiałej żony ich niegdysiejszego szefa Mangusa, Evy. Połowy są coraz lichsze, więc w serca tych, zdawałoby się, nieustraszonych ludzi zarzyna zaglądać strach. Gdy pewnego ranka dostrzegają walczący ze sztormem i uwięziony miedzy skałami statek stają przed dylematem: rzucić się na ratunek łamiąc nieśmiertelną zasadę, czy pozostawić rozbitków własnemu, przesadzonemu już chyba, losowi? Gdy sztorm cichnie, a ekipa rybaków podpływa do skał by ocenić, czy komuś udało się uratować z trwogą spostrzegają, że ocalałych jest więcej niż są w stanie zabrać mała łódką – i zdecydowanie więcej niż są w stanie wyżywić. Desperacja rozbitków prowadzi do starcia niosąc wiele ofiar, których ciała nazajutrz lodowata woda wyrzuca na brzeg stacji rybackiej. Wbrew temu, co nakazuje stara Helga, druga z dwóch kobiet obecnych na stacji, rybacy zaniechają rytualnego pochówku i tym samym sprowadzają na siebie gniew draugra. A może własnego sumienia? RECENZJA
3. Caveat/ Wyspa mroku (2020) – IRLANDIA

Cierpiący na amnezję Isaack przyjmuje zlecenie od swojego przyjaciela, Moe, które polegać ma na dyskretnej opiece nad jego chorą psychicznie bratanicą. Z uwagi na to, że Olga cierpi na paranoję Isaak nie może się do niej zbliżyć, a gwarantem tego ma być uprząż i łańcuch o długości ograniczającej mu dostęp do niektórych pomieszczeń w domu na wyspie. W praktyce oznacza to, że Isaak zostaje uwięziony. W domu poza obłąkaną kobietą krąży coś jeszcze. RECENZJA
4. SENNENTUNTSCHI (2010) – SZWAJCARIA

W małym miasteczku w szwajcarskich Alpach dziewczynka znajduje szkielet młodego chłopaka, który zaginął przed trzydziestoma laty. Dziewczynka twierdzi, że miejsce pochówku wskazał jej nieżyjący młodzieniec. Jej matka opowiada niedowiarkowi,policjantowi lokalną legendę, która stała się uzasadnieniem dla niezwykłych wydarzeń mających miejsce w miasteczku. RECENZJA
5. Oltre il guado aka Across the river (2013) – WŁOCHY

Etolog Marco, mieszka samotnie w odległych lasach Friuli niedaleko słoweńskiej granicy. Dni upływają mu na obserwacji zwierząt. Chwyta je w pułapki własnej roboty, bada i montuje im kamery by móc przyjrzeć się ich egzystencji. W ten sposób trafia do opuszczonej górskiej wioski, gdzie wśród ruin zabudowań odnajduje szczątki wielu zwierząt. Stwierdza 'anormalne zachowanie drapieżnika’ i postanawia dowiedzieć się z czym ma do czynienia.
6. Calvaire/ Kalwaria (2004) – FRANCJA

Objazdowy muzyk Marc w czasie podróży na kolejny koncert zmuszony jest do postoju w małej wiosce w Ardenach. Tu z pomocą przychodzi mu samotny karczmarz Bartel, oferujący nocleg i pomoc w naprawie auta. Marc zatrzymuje się w domu mężczyzny. Wkrótce w czasie spaceru Marc pozna bliżej innych mieszkańców wsi, a z czasem także prawdziwe oblicze Bartela. Nie inaczej, Marc jest pułapce pomiędzy prawdziwymi wariatami. RECENZJA
7. III (2015) – ROSJA

Aya i Mirra mieszkają wraz z chorą matką w małej mieścinie, gdzie od jakiegoś już czasu szaleje epidemia zabójczej choroby. Wkrótce śmierć przychodzi także po matkę dziewcząt. Nastoletnie siostry zostają same na świecie, mając oparcie jedynie w miejscowym księdzu. Gdy jedna z sióstr także zaczyna chorować to właśnie ksiądz przychodzi z pomocą. Jej forma będzie jak najdalsza od tradycyjnej posługi duszpasterskiej. RECENZJA
8. Hagazussa (2017) – AUSTRIA

Akcja filmu toczy się w XV wieku w małej wiosce w Austriackich Alpach. Gdzieś na jej obrzeżach, wysoko w górach, głęboko w lesie, żyje mała Alburn ze swoją matką. W końcu kobieta zapada na dziwną chorobę i umiera. Alburn zostaje sama. Nie wiemy jak wyglądało jej dzieciństwo bez matki. Ponownie widzimy ją jako dorosłą kobietę z maleńkim dzieckiem wiodącą ten sam żywot co jej zmarła matka. Pewnego dnia Alburn przynosi do swojej chaty czaszkę, czaszkę swojej matki. Od tej chwili zaczynają ją nachodzić niepokojące myśli i wizje. Alburn zaczyna wierzyć w to co mówią o niej okoliczni wieśniacy, jest wiedźmą. RECENZJA
9.Wind / Demony prerii (2018) – USA

Ameryka, koniec XIX wieku. Lizzy i jej mąż Isaak zamieszkują odludne, nieustannie smagane przez wiatr tereny Stanów. Ich jedynymi towarzyszami jest para młodych małżonków, Emma i Gideon. Długotrwała izolacja i problemy małżeńskie to nie jedyne zmartwienia Lizzy, nabiera ona bowiem przekonania, że ziemia, na której żyje jest nawiedzona przez preriowe demony. Gdy Isaak opuszcza ich dom Lizzy musi stoczyć z owymi demonami samotną walkę. Pytanie, z czym tak naprawdę ma do czynienia? RECENZJA
10. Gwen (2018) – WIELKA BRYTANIA

XIX wieczna Walia. Na nieprzyjaznych terenach Snowdonii leży farma należąca do rodziny nastoletniej Gwen. Od chwili wyruszenia ojca na wojnę Gwen wraz z matką i młodszą siostrą muszą borykać się same z trudami codziennego życia. Owy trud bynajmniej nie procentuje, a problemów z jakimi muszą mierzyć się kobiety jest coraz więcej. W sąsiedztwie umierają ludzie i zwierzęta gospodarcze, w końcu i matka Gwen zaczyna chorować. Otoczona górami farma zaczyna się jawić jako miejsce przeklęte i opuszczone przez boga. RECENZJA
Gdy zaczęłam szperać na blogu, okazało się, że filmów wartych polecenia w podgatunku folk horroru jest znacznie więcej niż 10, więc wypatrujcie części drugiej. Dajcie znać co powinno się w niej znaleźć.














